forum hosting na komórkę twoja poczta czat sklep
Gość Niedzielny
Newsletter
Czwartek, 9 września 2010 
Mały Gość Kościół Papież Info Liturgia Ekumenizm Agencja Foto Zapytaj Prasa Biblia

Nr 36/2010 12-9-2010
Edytorial
Temat GOŚCIA
Kościół
Wiara
Liturgia
Rozmowa GOŚCIA
Z bliska
Z mojego okna
Społeczeństwo
Nauka
Gospodarka
Polityka
Historia
Tabliczka sumienia
Pytanie o wychowanie
Fakty i opinie
W kulturze
Śmieszny GOŚĆ
Asy z rękawa
W ramach
Galeria rysunków
Listy do GOŚCIA
W diecezjach
Stare działy GN
ARCHIWUM
REDAKCJA
PRENUMERATA
KONTAKT
REKLAMA



Polska i świat
2009-12-22
Jedyne takie chorągwie
Ks. Arkadiusz Nocoń, pracownik watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów

Konserwator Marcin Ciba odkrył, uważane za zaginione, chorągwie kanonizacyjne św. Jacka  fot. Arkadiusz NocońDwie chorągwie kanonizacyjne św. Jacka Odrowąża odkryto 10 grudnia w krakowskim klasztorze Dominikanów. To najstarsze zachowane tego typu płótna w naszej części Europy.

Odkrycia dokonał młody krakowski konserwator Marcin Ciba. Odnalezienie dwóch bliźniaczych chorągwi o wymiarach 3,2 m x 2,8 m to sensacja nie tylko dla historyków. Zacznijmy od tego, kto jest na tych dwóch płótnach utkanych z adamaszku i jedwabiu: Matka Boża przemawiająca do św. Jacka Odrowąża, wielkiego Jej czciciela, ale i „największej polskiej postaci historycznej XIII wieku i jednego z najwybitniejszych mężów ówczesnej Europy” (prof. Feliks Koneczny); „Apostoła Północy, który porwany duchem misyjnym głosił gorliwie Ewangelię od Gdańska po Kijów” (Benedykt XVI); głównego, od 1686 roku, patrona Polski i Litwy; jedynego polskiego świętego na kolumnadzie Berniniego przed Bazyliką św. Piotra w Rzymie.

Wspaniała kanonizacja
Dzisiaj, niestety, postać św. Jacka jest jakby trochę zapomniana. Do rodaków zresztą jakoś nigdy nie miał on szczęścia: na kanonizację musiał czekać aż 337 lat, bo do roku 1594. I tego właśnie wydarzenia dotyczą odnalezione chorągwie. Powiedzmy od razu, że na taką kanonizację warto było czekać! Był jednym z pierwszych, którymi zajmowała się nowo powstała Kongregacja Obrzędów (1588 r.) i pierwszym świętym Kościoła katolickiego, który został ogłoszony po przeprowadzeniu pełnego (w dzisiejszym rozumieniu) procesu kanonizacyjnego. A sama uroczystość? Brało w niej udział tak wielu ludzi, że wypełniali przestrzeń od Bazyliki św. Piotra do Zamku św. Anioła. Tylko dwa razy w czasie pontyfikatu Jana Pawła II zdarzyły się takie kanonizacje – ojca Pio i ks. Josemaría Escrivá de Balaguera, ale jakie dzisiaj są możliwości komunikacyjne!

Oprawa zewnętrzna była równie okazała. W starej Bazylice św. Piotra (nowa nie była jeszcze ukończona) wybudowano specjalne podium, bogato zdobione, a zaprojektowane prawdopodobnie przez budowniczego bazyliki Giacoma della Porta. Ściany bazyliki pokryto obiciami ze szkarłatnego płótna i kosztownymi arrasami ze skarbca papieskiego. Śpiewały chóry, grały cztery orkiestry, na zewnątrz oddawano salwy armatnie. Do elementów tego theatrum canonizationis, jak zwykło się nazywać zewnętrzną oprawę uroczystości, należały odnalezione w Krakowie chorągwie. Jedną z nich, gdy papieski orszak wyruszał z Kaplicy Paulińskiej na Watykanie w kierunku bazyliki, niósł wikariusz generalny dominikanów w towarzystwie sześciu braci. Tę samą chorągiew, po skończonych uroczystościach, odniesiono w procesji przez pół Rzymu do dominikańskiego klasztoru przy kościele Santa Maria sopra Minerva. Tydzień później odbyła się tam pierwsza uroczysta Msza św. ku czci nowego świętego, w której znowu uczestniczyły rzesze wiernych. Było też 24 kardynałów, poseł króla Zygmunta III Wazy – wojewoda łęczycki Stanisław Miński i prawie wszyscy przebywający w Wiecznym Mieście Polacy.

artykuł z numeru 51/2009 20-12-2009
NA NIEDZIELĘ
Wprowadzenie do liturgii
Liturgia
Modlitwa wiernych
Przewodnik po Eucharystii






Zamów powiadomienie o nowościach
więcej:.
© Gość Niedzielny na wiara.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wygenerowany w czasie 0.053927898407s
Art4net: hosting, strony www, projekty graficzne.