forum hosting na komórkę twoja poczta czat sklep
Gość Niedzielny
Newsletter
Poniedziałek, 6 września 2010 
Mały Gość Kościół Papież Info Liturgia Ekumenizm Agencja Foto Zapytaj Prasa Biblia

Nr 35/2010 5-9-2010
Edytorial
Temat GOŚCIA
Kościół
Wiara
Liturgia
Rozmowa GOŚCIA
Z bliska
Z mojego okna
Społeczeństwo
Nauka
Gospodarka
Polityka
Historia
Tabliczka sumienia
Pytanie o wychowanie
Fakty i opinie
W kulturze
Śmieszny GOŚĆ
Asy z rękawa
W ramach
Galeria rysunków
Listy do GOŚCIA
W diecezjach
Stare działy GN
ARCHIWUM
REDAKCJA
PRENUMERATA
KONTAKT
REKLAMA



Rozmowa GOŚCIA
2006-04-05
Bóg w wielkim mieście
mówi o. Pierre-Marie Delfieux

O pustyni w środku wielkiego miasta i modlitwie w metrze z o. Pierre’em-Marie Delfieux rozmawia Agata Puścikowska

O. PierRe-Marie Delfieux - Założyciel Monastycznych Wspólnot Jerozolimskich. Był duszpasterzem akademickim na Sorbonie. Dwa lata spędził na Saharze jako pustelnik. Tam usłyszał wezwanie, by założyć oazę modlitwy na pustyni miasta. Pierwsza Wspólnota Jerozolimska powstała w Paryżu w 1975 r. Obecnie Wspólnoty Jerozolimskie obecne są w wielu miastach świata, m.in. w Montrealu, Florencji, Strasburgu, Brukseli. Członkowie Wspólnot Jerozolimskich pracują w miastach, łącząc otwartość na świat z życiem w milczeniu i na modlitwie. Mnisi i mniszki razem z osobami świeckimi, żyjącymi tą samą duchowością, tworzą Rodzinę Jerozolimską

Agata Puścikowska: Wspólnoty Jerozolimskie, które Ojciec założył, pracują w wielkich metropoliach. Dlaczego właśnie tam?
O. Pierre-Marie Delfieux: – Miasta błyskawicznie rozrastają się i skupiają coraz więcej ludzi. Metropolie są coraz bardziej międzynarodowe, wielowyznaniowe, wielokulturowe. Te zjawiska wpływają na nas, na nasze postrzeganie rzeczywistości, naszą mentalność. I właśnie w takim miejscu muszą żyć mnisi – musi kwitnąć życie monastyczne. Życie w sercu miast jest naszym podstawowym powołaniem. Tutaj właśnie pracujemy i modlimy się: z miastem i za miasto.

Ale Ojciec napisał, że „Niebo jest miastem”. Takie twierdzenie trochę szokuje.
– Bóg mieszka w mieście! To On je uświęca. Przez Niego miasto staje się święte – święte od chwili, gdy zostało obmyte krwią Chrystusa na krzyżu.

Jednocześnie miasto jest wielką pustynią…
– Tak. Współczesne miasta to duchowe pustynie. Pustynie samotności, anonimowości wśród tłumów. I dlatego właśnie tu trzeba przygotować oazę – wszystkich napoić i nakarmić – miłością, prawdą, pokojem, Bogiem. Zrozumiałem to, gdy sam dwa lata przebywałem na prawdziwej pustyni, na Saharze.

Czego duszpasterz Sorbony szukał na Saharze?
– Chciałem być sam na sam z Bogiem. Musiałem się przekonać, czy plan, który nosiłem w sercu, rzeczywiście pochodzi od Pana Boga. Modliłem się, przyjmowałem Komunię Świętą, pogłębiałem swoją wiarę. Pustynia była mi potrzebna – przybliżyła mnie do Boga.

Ja na nią nie pojadę…
– I nie musisz. Rozejrzyj się wokół siebie – wokół człowieka jest wiele „pustyń”. Pustynia samotności, braku miłości, choroby, ludzkiego cierpienia… Szczególnie tu, gdzie mieszkasz, w wielkim mieście.

artykuł z numeru 15/2006 09-04-2006
NA NIEDZIELĘ
Wprowadzenie do liturgii
Liturgia
Modlitwa wiernych
Przewodnik po Eucharystii






Zamów powiadomienie o nowościach
więcej:.
© Gość Niedzielny na wiara.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis wygenerowany w czasie 0.0520029067993s
Art4net: hosting, strony www, projekty graficzne.